Zakład Oczyszczania Miasta

Zakład Usług Komunalnych

Zakład Zagospodarowania Odpadów

Cenniki

Psy do adopcji

Bruno

maj 21, 2022 | Psy do adopcji

Bruno został oddany do schroniska na podstawie zrzeczenia się praw własności. Właścicielka Bruna twierdziła, że nie radzi sobie z psem bo jest agresywny. W schronisku nie wykazał żadnej agresji. Pierwsze dni były dla niego wielkim przeżyciem. Siedział w budzie i bał się każdego kto podszedł do boksu. Strasznie tęsknił i nie mógł zrozumieć co się stało, dlaczego został zamknięty w zimnym boksie? Po kilku dniach zaczął wychodzić i interesować się otoczeniem. Bruno stworzył swój własny świat, do którego wpuszcza tylko kobiety, boi się mężczyzn…..Na spacer wychodzi z wolontariuszkami. I wtedy staje się zupełnie innym psem, radosny, szczęśliwy i skory do zabawy. Nie da się opisać tego przeszywającego smutku w jego oczach kiedy musi wracać do boksu ????……Bruno ma ok. 3 lat. To jeszcze młody pies, któremu życie w schronisku ucieka między łapkami. Jest już po zabiegu kastracji i czeka na człowieka, który obdarzy go miłością i już nigdy nie odda do schroniska….

kontakt do schroniska: 76 856 63 48
e-mail: schronisko@lpgk.pl

  • płeć: pies
  • wiek: 3 lata 6 miesięcy
  • rasa: mieszaniec
  • boks: B-32 nr poz. 127/21
  • numer:
  • sterylizacja/kastracja: tak
  • szczepienia: tak
  • odrobaczenie: tak
  • zachipowanie: tak

Inne psy do adopcji

Reksio

Reksio

Kaja to sunia, która została znaleziona w Lasku Złotoryjskim przez naszą wolontariuszkę, która spacerowała z psiakiem ze schroniska. "Dobry opiekun" zostawił psu miskę z wodą i karmę. Suczka to jeszcze psie dziecko, ma ok. 7 miesięcy. Jest bardzo łagodna i przyjazna....

Kaja

Kaja

Kaja to sunia, która została znaleziona w Lasku Złotoryjskim przez naszą wolontariuszkę, która spacerowała z psiakiem ze schroniska. "Dobry opiekun" zostawił psu miskę z wodą i karmę. Suczka to jeszcze psie dziecko, ma ok. 7 miesięcy. Jest bardzo łagodna i przyjazna....

Maja, Majra, Masza, Mela

Maja, Majra, Masza, Mela

Te 4 piękne panny zostały porzucone w kartonie. Na szczęście trafiły do nas. Były bardzo wychudzone, bały się człowieka, dotyku......Z dnia na dzień jest coraz lepiej. Suczki są radosne i przybierają na wadze. Mają ok. 5 miesięcy. Są już odrobaczone i zaszczepione. Do...